Poszukując w
sieci wartościowych zleceń można dostać zadyszki. Każdy CopyFighter musi na
początku swojej drogi przejść przez piekło zleceń pt. 1zł/1000zzs. Bardzo dużo
zleceniodawców uważa, że można nabyć niezłe treści za grosze. Można nad tym
lamentować i użalać się nad sobą, ale po co? Lepiej sprawnie i mądrze działać...
najlepiej od razu.Bogactwo rynku
Przemierzając sieć w poszukiwaniu zleceń i porad jak te zlecenia nabyć, natkniemy się na teksty, których autorzy promują tzw. „giełdy tekstów” oraz inne tego typu banialuki. I o ile nie jesteśmy dorabiającymi do kieszonkowego gimnazjalistami, o tyle nie warto wciągać się w tego typu zlecenia. Nie wyżyjemy z nich na 100%!!! Stawki stoją tam pod wodą, zatopione niczym Titanic. Wiem coś o tym, przez tego typu portale o mały włos nie rzuciłem tej roboty w diabły.
Na szczęście
rynek jest bogaty i pełen ciekawych zleceń. Możemy walczyć o klienta na
portalach typu oferia lub, też możemy po prostu szukać na własną rękę. Firm w Polsce mamy
około 6 milionów. To spory zasób potencjalnych klientów. Bardzo wiele z nich,
ba zdecydowana większość potrzebuje pomocy Copywritera, który napisałby ofertę
handlową jak trzeba, stworzył nazwę, a także wzbogacił witrynę firmy w chwytliwe
treści. Serio, one tego potrzebują, jedyne co trzeba zrobić, to je wytropić. I
tu zaczyna się zabawa.
Szukajcie, a znajdziecie...
Ta stara maksyma zaczerpnięta z Biblii mówi wszystko, należałoby do niej dodać jednak jeszcze jedną frazę... "i bądźcie cierpliwi" Klient to bardzo szczególny gatunek człowieka. Każdy ma swoje fanaberie i wymagania względem tekstu. Jak w życiu. Idąc do sklepu stajemy się nadzwyczaj wybredni... Najczęściej jednak kupujemy prowadzeni przez siłę, która z racjonalnym umysłem nie ma nic wspólnego, nieeeeee... emocje, to one kierują nas do wyjęcia z portfela banknotów. Tak jest w 99% przypadków. Gdy czujesz, że musisz to mieć, to nie zatrzyma Cię żona, napięty budżet, oraz inne w tym momencie niedorzeczne dla Ciebie powody. Kupisz za wszelką cenę. Tak samo jest z ofertami profesjonalnego copywritingu. Jeżeli Twój klient szczerze zapragnie Twojej usługi to zwyczajnie ją kupi. Dlatego sprawdź, co możesz dla niego zrobić. Pomyśl jak Twoje teksty mogą wpłynąć na jego postrzeganie biznesu, produktów i zysków.
Jako, że to
mój pierwszy post, nie będę się tu rozpisywał i wymądrzał. Jestem Copywriterem
i potrzebuję przestrzeni, gdzie sprawnie zaprezentuję siebie i swoje
przemyślenia na tematy związane z copywritingiem, marketingiem i sprzedażą.
Potrzebujesz dobrej treści? Cóż mogę rzec... zrobię, co trzeba. Moje teksty
zarobią dla Ciebie więcej i przyciągną uwagę myślących i wymagających klientów.
Więcej o
pracy Copyfightera już nie długo... a póki, co winter is not coming ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za dodanie opinii. Wkrótce ukaże ona w moim serwisie.